Dziś mamy 20 października 2021, środa, imieniny obchodzą:

29 sierpnia 2021

Alimenciarzy nie ubywa. Jak odzyskać zaległe alimenty?

fot. archiwum

fot. archiwum

Zbliża się koniec wakacji i dzieci za chwilę powrócą do# szkół. Dla części z nich nie był to beztroski czas spędzony na wymarzonym wyjeździe. Dlaczego? Wielu „samotnym” rodzicom brakuje środków na zorganizowanie wakacji, ale także na finansowanie bieżących potrzeb związanych z wychowywaniem dziecka bądź dzieci. Powodem są długi alimentacyjne Polaków. Mowa o grupie 300 tys. osób, które zalegają z płaceniem na rzecz swoich pociech (grupa nawet 1,2 mln niepełnoletnich i jeszcze uczących się osób!) łącznie 13 mld zł! Co więcej, tylko w ciągu jednego roku zaległy dług wynikający z niepłacenia alimentów zwiększył się o pół miliarda zł. Jednak te dane nie powinny załamywać rodziców. Odzyskanie przyznanych przez sąd pieniędzy jest niemożliwe i choć czasem może być to czasochłonne i przynosić dodatkowy stres, warto o to „zawalczyć”. Istnieje kilka sposobów na to, jak skutecznie domagać się od byłego partnera należnych środków.

Dług długowi nierówny, czyli dlaczego niepłacenie alimentów jest złe moralnie

Pocieszający jest fakt, że lista osób, które zalegają z długiem alimentacyjnym, skraca się – od zeszłego roku ubyło 3 tys. dłużników tego rodzaju – ale tempo tego procesu jest zbyt małe. Z KRD upływa tylko ok. 1 proc. alimenciarzy w skali roku. Z pewnością w przyspieszaniu tego procesu nie pomaga korona-kryzys, który zmniejszył dochody Polaków. Według danych zebranych przez Intrum, problem ten dotknął aż 45 proc. naszego społeczeństwa.

– Zaleganie z płaceniem na czas rachunków czy rat kredytów jest negatywnym zjawiskiem, bo skutki zachowania nierzetelnych płatników odczuwamy wszyscy. Aby zrekompensować sobie brak wpływów, firmy i przedsiębiorcy podnoszą ceny oferowanych usług i produktów. Zatory płatnicze są jednym z głównych problemów naszej gospodarki. Z kolei unikanie obowiązku alimentacyjnego jest zjawiskiem, które jest po prostu złe pod względem etycznym i moralnym. Zdarza się, że partnerzy rozchodzą się w nieprzyjaznej atmosferze. Jednak rodzic, który ma nakazane przez sąd płacenie co miesiąc określonej sumy pieniędzy na utrzymanie swojej pociechy, nie może z tego faktu, czynić „wymówki” i uchylać się od swojego obowiązku, bo cierpi na tym przede wszystkim wspólne dziecko – komentuje Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Gdy małżeństwo czy nawet nieformalny związek rozpada się i dziecko lub dzieci w praktyce zostają pod opieką jednego z partnerów, to jednak obowiązek utrzymania dziecka leży na obojgu rodziców (chyba, że w grę wchodzą inne ustalenia). Gdy ten z rodziców, na którym spoczywa obowiązek alimentacyjny, nie płaci zasądzonych pieniędzy, ciężar utrzymania pociechy dźwiga jedna osoba. Dla partnera, który sprawuje realną opiekę nad dzieckiem, może to oznaczać początek problemów finansowych. Niestety, w obecnej rzeczywistości, kiedy pandemia obniżyła dochody i siłę nabywczą niemałej grupy Polaków, nietrudno w nie popaść. Dlatego należy działać. „Samotny” rodzic może a nawet powinien podjąć konkretne działania, które pomogą odzyskać środki od byłego partnera.

Jak odzyskać zaległe alimenty, krok 1: negocjacje z byłym partnerem

Alimenciarzy nie ubywa, bo niestety w naszym kraju społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów nadal ma się dobrze. Dla sprawiedliwości trzeba przyznać, że nie każdy rodzic, który uchyla się od tego obowiązku, robi to celowo. Z pewnością problemy finansowe wynikające z utraty pracy, choroby czy innych zdarzeń losowych utrudniają regularne przekazywanie środków.

– Mając świadomość tego, że powody niepłacenia alimentów mogą mieć różne źródło, pierwszym krokiem powinna być próba polubownego rozwiązania sprawy, co jest w interesie nie tylko byłych partnerów, ale przede wszystkim dziecka. Przedstawmy na spokojnie byłemu partnerowi fakty, czyli ile konkretnie wynoszą jego zaległości i wyznaczmy „nowy termin” zapłaty alimentów – radzi Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Te osoby, które przeszły niełatwe rozstanie mogą w tym momencie skwitować: „łatwo powiedzieć…”. Nierzadko zdarza się, że po rozwodzie mamy utrudniony kontakt z eks-partnerem lub wcale nie mamy ochoty podejmować takiej relacji, co jest naturalne? Co wtedy?

– O pomoc w odzyskaniu zaległych alimentów możemy poprosić neutralną stronę, czyli np. firmę windykacyjną. Jest to tym bardziej wskazane, jeżeli rodzic zalega z płaceniem alimentów przez dłuższy czas i unika wszelkiego kontaktu ze swoim „wierzycielem” – w tym przypadku osobą sprawującą na co dzień opiekę nad dzieckiem – który z powodu braku otrzymywania alimentów, sam zaczyna mieć problemy finansowe. Co może dla nas zrobić ekspert z firmy windykacyjnej? Może podjąć się w naszym imieniu mediacji z dłużnikiem alimentacyjnym i wypracować z nim kompromis. Dzięki temu szybciej otrzymamy niezbędne środki na utrzymanie dziecka. Taki kontakt to także korzyść dla byłego partnera. Dzięki rozmowie z windykatorem może otrzymać pomoc w rozwiązaniu swoich problemów finansowych i szansę na uregulowania zadłużenia, zanim sprawa zostanie przekazana do sądu i w dalszej kolejności zajmie się nią komornik – dodaje Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Jak odzyskać pieniądze od byłego partnera z pomocą komornika?

A co robić, kiedy powyższe rozwiązanie nie pomaga i były partner unika płacenia alimentów przez dłuższy okres i co gorsze, musimy się zadłużyć, by sfinansować nawet najbardziej podstawowe potrzeby dziecka? W takiej sytuacji warto zwrócić się o pomoc prawną do kogoś (np. do kancelarii prawnej), kto ma doświadczenie w rozwiązywaniu podobnych spraw. Gdy takie działanie również nie przyniesie skutku, pozostaje nam oddanie sprawy do sądu i skorzystanie z pomocy komornika. Na czym ona polega?

Komornik działa na podstawie decyzji sądu mówiącej o nakazie zapłaty zaległych alimentów (bez tego tytuł wykonawczy), na podstawie której uruchamia egzekucję z majątku dłużnika. Takie działanie ma na celu odzyskanie zasądzonych środków. Warto wiedzieć, że komornik może zająć do 60% wynagrodzenia niepłacącego rodzica, by pokryć roszczenia „wierzyciela”. Niestety, niektórzy alimenciarze są świadomi tego faktu, dlatego ukrywają dochody lub przedstawiają w sądzie dokumenty, które nie opisują ich prawdziwej sytuacji zawodowej. Ale i na to jest sposób.

– W przypadku dłużników alimentacyjnych, którzy posiadają legalne zatrudnienie, wniosek o potrącenie wierzytelności alimentacyjnych zgodnie z tytułem wykonawczym możemy złożyć bezpośrednio u pracodawcy. Ten z kolei potrąca z pensji dłużnika zasądzoną kwotę. Tafia ona do osoby, która ma ustalone prawo do alimentów – zaznacza Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum. Uwaga! Pracodawca, który pomaga alimenciarzowi ukryć jego dochody lub pozwala na zatrudnienie „na czarno”, łamie prawo i warto o tym pamiętać.

Co jeszcze może zrobić rodzic, który staja się odzyskać zasądzone alimenty? Mając prawomocny wyrok sądu, nakazujący zapłacenie zaległych alimentów, można wpisać dłużnika np. do Krajowego Rejestru Długów. Każdy, kto widnieje na takiej liście, staje się niewiarygodnym kredytobiorcą w oczach banku i przez to będzie mieć nie tylko problem z zaciągnięciem kredytu, ale nawet z dokonaniem zakupów na raty. Każdy dłużnik alimentacyjny powinien być świadomy tych konsekwencji uchylania się od swoich obowiązków.

Jak złożyć wniosek o świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego?

Niestety, bywa i tak, że egzekucja komornicza bywa bezskuteczna. Jeżeli taka sytuacja trwa dłużej niż dwa miesiące, rodzic, który sprawuje opiekę nad dzieckiem, może postarać się o świadczenie alimentacyjne. Prawo do wystąpienia o świadczenie ma jednak wąska grupa rodziców – osoby, które znajdują się w szczególnej trudnej sytuacji finansowej – dochód na jednego członka rodziny nie może przekraczać 900 zł (kwota na 2021 r.).

By otrzymać świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego, trzeba złożyć wniosek w miejscowym ośrodku pomocy społecznej, urzędzie gminy lub miasta właściwego dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy. Trzeba być jednak świadomym, że skorzystanie z takiego wsparcia nie wyrównuje w całości wysokość zasądzonych alimentów, ponieważ maksymalna kwota świadczenia wynosi 500 zł miesięcznie. Pieniądze wypłaca gmina. – Co jest istotne – dług alimentacyjny nie zostaje automatycznie umorzony. Przykładowo, jeśli zasądzone alimenty wynoszą 1200 zł miesięcznie, to dłużnik alimentacyjny musi oddać Państwu 500 zł, a swojemu dziecku brakujące 700 zł. Co więcej, niespłacona kwota będzie z miesiąca na miesiąc narastać z powodu odsetek – podaje Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Alimenty z funduszu alimentacyjnego służą więc zabezpieczeniu dzieci. Przysługują do ukończenia 18. roku życia lub do ukończenia 25. roku życia, jeżeli nasza pociecha kontynuuje edukację. Świadczenie jest przyznawane bezterminowo, jeżeli dziecko (a później dorosły) posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Materiał: InfoWire.pl

Oceń artykuł: 0 0

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (1) Zgłoś naruszenie zasad

    • 0 (0)

    Anna, w dniu 30-08-2021 10:36:13 napisał:

    Przecież od odzyskiwania długów,alimentów są firmy windykacyjne.

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Schab bez kości
11,99PLN
Przeglądy gaśnic
od 50PLN
Prowadzenie kadr i płac dla firm
od 50PLN
Zezwolenie na zbieranie odpadów
od 2000PLN
Smakowita 450g
2,99PLN
Pomidor malinowy
4,99PLN
Zezwolenie na przetwarzanie odpadów
od 2000PLN
Prowadzenie akt osobowych
od 30PLN
0

Chrupiący, świeży i pachnący. Dziś Światowy Dzień Chleba

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika#, że przeciętny Polak zjada blisko 40 kg chleba rocznie. Nie wyobrażamy sobie bez niego śniadania, często jemy go do obiadu, a i na kolację sprawdza się równie dobrze. Z okazji Światowego Dnia Chleba (16 października) bierzemy chleb pod lupę i podpowiadamy, jakie pieczywo wybrać oraz jak samodzielnie przygotować świeży, pachnący bochenek we własnym domu.

(czytaj więcej)
0

Co siódmy młody Polak może być uzależniony od uczenia się

Co siódmy młody Polak może być uzależniony od uczenia się – wynika z# badań psychologa dra Pawła Atroszko. Stosunkowo bardziej narażone są kobiety. Problem dotyka też dzieci, które "znajdują się pod ogromną presją nieustannej nauki pod testy i niepopełniania błędów".

(czytaj więcej)
0

Umowa na wesele. Na te szczegóły musisz zwrócić uwagę

Jak wynika z danych BIQdata.pl, w 2020 r. zawarto w# Polsce 145 tys. Małżeństw. To o 20% mniej niż rok wcześniej. Wiele Par Młodych przełożyło wesele w związku z sytuacją pandemiczną. W jej efekcie zmienił się także sposób planowania wesel - z długoterminowego na krótkoterminowy, ograniczający się do 2-4 miesięcy. Nadal jednak organizacja wesela to zwykle spore przedsięwzięcie, w które zaangażowanych jest wiele podmiotów. By się w tym wszystkim nie pogubić, warto spisywać umowy. Na co zwrócić uwagę? Podpowiadamy.

(czytaj więcej)
0

Psychiatrzy są zaniepokojeni kondycją Polaków. Wpływ na to miała pandemia?

W tegoroczną jesień wchodzimy z# kiepskim samopoczuciem. Psychiatrzy podkreślają, że coraz więcej osób zwraca się do nich po pomoc - przychodzą ze stanami lękowymi, zaburzeniami depresyjnymi i szeregiem powikłań psychiatryczno-neurologicznych po przebyciu COVID-u.

(czytaj więcej)