Dziś mamy 2 grudnia 2021, czwartek, imieniny obchodzą:

21 listopada 2021

Dzieci w kryzysie psychicznym. Czy dorośli są im w stanie pomóc?

fot. InfoWire.pl

fot. InfoWire.pl

Pandemia COVID-19, poza brakami w systemie opieki psychiatrycznej nad# dziećmi i młodzieżą, uwidoczniła także deficyty w relacjach młodych ludzi z rodzicami i opiekunami. Czy zatem zawiedliśmy nasze dzieci?

Dyskutując o długofalowych skutkach pandemii COVID-19 eksperci bardzo często zwracają uwagę na jej konsekwencje dla dobrostanu psychicznego i somatycznego dzieci i młodzieży, wynikające z kryzysowej sytuacji, rozluźnienia więzi z rówieśnikami, izolacji i nauki w trybie zdalnym. Okazuje się jednak, że dorośli zbyt często obwiniają za kryzysy psychiczne młodych ludzi okoliczności zewnętrzne, nie przyjmując do wiadomości, że źródeł wielu z nich należy szukać raczej w nieprawidłowej relacji rodziców i opiekunów z dziećmi.

COVID-19 dotknął każdej sfery życia dzieci

Już przed wybuchem pandemii COVID-19 w marcu zeszłego roku wiele mówiło się o nie najlepszej kondycji psychicznej dzieci i młodzieży. Rosła w tej grupie zapadalność na zaburzenia psychiczne, a w parze z tym groźnym trendem szła zapaść psychiatrii wieku rozwojowego, z którą – mimo rozpoczętej reformy – nadal się zmagamy. COVID-19 odbił się na życiu tej populacji w niemal każdej jego sferze.

- 17 proc. z 71 mln zakażeń SARS-CoV-2 w 107 krajach świata, dla których były dostępne dane o wieku zakażonych osób, dotyczyło dzieci i młodych przed 20. rokiem życia. Ponadto co najmniej 1 na 3 dzieci z populacji światowej nie było w stanie uczestniczyć w edukacji zdalnej. Wynikało to z różnych przyczyn: np. część dzieci nie miała dostępu do sprzętu umożliwiającego zdalną naukę, część zwyczajnie wstydziła się tego, jak wygląda ich rodzinny dom, lub tego, że jest w nim obecna przemoc. 1 na 7 dzieci żyło przez większą część ubiegłego roku w społecznej izolacji – przytoczyła dane pochodzące z raportu UNICEF z 2021 r. dr Ewa Odachowska-Rogalska, kierownik Zakładu Psychologii Klinicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychologii Akademii Pedagogiki Specjalnej.

Dodatkowo znacznemu ograniczeniu uległ dostęp do opieki psychiatrycznej – pandemia ten deficyt spotęgowała. Jak podkreśliła ekspertka, negatywne konsekwencje COVID-19 padły w Polsce na podatny grunt.

- W 2019 r. co piąte dziecko w Polsce miało zaburzenia psychiczne. Te dane różnią się nieco w zależności od raportów i opracowań, ale w każdym są bardzo wysokie. To, co zaobserwowałam we własnej praktyce i co pokrywało się z obserwacjami środowiska, to fakt, że wiele nowych zaburzeń stało się próbą wyjaśniania deficytów w opiece rodzicielskiej. Swego czasu mieliśmy do czynienia z nadreprezentacją dzieci z zaburzeniami ADHD, dziś mamy nadreprezentację zaburzeń ze spektrum autyzmu. Tymczasem wiele badań, w tym to realizowane przeze mnie, pokazuje, że wiele tych zaburzeń koreluje z silnym i długotrwałym stresem. W wielu przypadkach zasadna jest więc diagnostyka różnicowa w kierunku zespołu stresu pourazowego – powiedziała dr Ewa Odachowska-Rogalska.

Wzrosła zapadalność na zaburzenia lękowe i depresyjne

Zgodnie z przekazanymi przez ekspertkę danymi, w 2017 r. Polska zajęła drugie miejsce wśród państw Europy pod względem samobójstw osób nieletnich. W 2018 r. 772 dzieci dokonało zamachu samobójczego, z czego 26 dzieci było w wieku 7-12 lat.

- Najbardziej aktualne dane nie zostały jeszcze opracowane, ale już wiadomo, że wskaźniki nie są dobre. Na to nakłada się problem kryzysu psychiatrii dziecięcej, który w pandemii jedynie się pogłębił. Wzrosło znacząco rozpowszechnienie depresji wśród dzieci i młodzieży, część opracowań szacuje ten wzrost na poziomie 37 proc. Według Światowej Organizacji Zdrowia na zaburzenia psychiczne cierpi od 10 do nawet 20 proc. dzieci na świecie – wskazała dr Ewa Odachowska-Rogalska.

Z zaprezentowanych przez specjalistkę danych wynika, że w grupie wiekowej 6-12 lat na zaburzenia depresyjne cierpi nawet 2 proc. dzieci – u większości z nich stwierdza się również współistniejące zaburzenia lękowe.

Co wpływa na zdrowie psychiczne dzieci?

Początek COVID-19 przypadł na moment i tak bardzo dla polskiej psychiatrii trudny: niekorzystne trendy w zakresie zapadalności, stałe niedofinansowanie i braki kadrowe oraz ledwie rozpoczęty pilotaż centrów zdrowia psychicznego dla pacjentów dorosłych oraz reforma psychiatrii dziecięcej. Oznaczało to skumulowanie dodatkowych czynników ryzyka w postaci: nauka zdalna, izolacja, praca zdalna rodziców, pogorszenie warunków bytowych i lęk o przyszłość.

- Dziecko jest odpowiedzią na kontekst. Jeśli w kontekście jest wszystko w porządku, ma możliwość rozwoju w sposób zrównoważony. Na realizację zadań rozwojowych mają wpływ zarówno czynniki biologiczne, jak i społeczne czy psychologiczne. Ważna jest oczywiście także charakterystyka samej rodziny. Na to wszystko nałożyły się czynniki związane z pandemią. (…) W sytuacji internalizacji tych problemów dochodzi do zaburzeń w dużej mierze dotyczących stanu emocjonalnego, czyli np. depresji, zaburzeń lękowych i autodestruktywnych (np. zaniedbanie zdrowotne), samookaleczeń czy tendencji samobójczych. W przypadku eksternalizacji problemów mamy z drugiej strony do czynienia z zachowaniami agresywnymi, nieradzeniem sobie ze złością – wyjaśniła ekspertka. 

Model radzenia sobie z kryzysem psychicznym jest wypadkową bardzo wielu czynników. Przyjmuje się, że chłopcy i starsze dzieci częściej reagują w modelu pobudzenia (m.in. agresją), a młodsze dzieci i dziewczynki w modelu dysocjacyjnym (przejawiającym się m.in. w tłumieniu emocji).

Reakcja na COVID-19 na osi czasu

Ekspertka podkreśliła, że wraz z upływem czasu reakcja psychoemocjonalna na pandemię oraz wymuszone przez nią zmiany w codziennym funkcjonowaniu zmieniała się. W pierwszej fazie jedną z reakcji było np. zadowolenie z rezygnacji z nauki stacjonarnej.

- W późniejszym czasie pierwszej fali, czyli mniej więcej od czerwca, dzieci, młodzież i dorośli zaczęli intensywniej odczuwać wzrost obciążenia nauką i pracą w trybie zdalnym. 50 proc. uczniów oceniała naukę zdalną jako mniej atrakcyjną, 25 proc. deklarowało problem z przyswojeniem materiału tą metodą. Ponadto 50 proc. wskazywało na pogorszenie się relacji rówieśniczych z koleżankami i kolegami z klasy, co z czasem się pogłębiało i miało znaczący wpływ na ich psychiczną kondycję – wskazała dr Ewa Odachowska-Rogalska, powołując się na badanie Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej z kwietnia 2020 r.

Jak dodała, w tej fazie pandemii wiele dzieci zaczęło się także skarżyć na zmęczenie wywołane siedzeniem przy komputerze, stale spływającymi powiadomieniami i przeładowanie informacjami. Co więcej, nauka zdalna bardzo źle odbiła się na codziennej rutynie. Druga fala pandemii została przez ekspertkę określona jako czas permanentnego napięcia i stresu, które utrudniały realizację naturalnych rozwojowych potrzeb.

- Jedna trzecia dzieci w wieku 13-17 lat określiła swój stan psychiczny jako zły, według raportu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z września ubiegłego roku. Adolescenci zgłaszali lęk o swoje zdrowie, problemy z radzeniem sobie negatywnym samopoczuciem. Pogorszyły się także relacje z rodzicami. (…) Początkowy okres pandemii miał też w części rodzin pozytywne skutki dla relacji rodzic-dziecko – powiedziała ekspertka.

Kolejnym problemem mającym negatywny wpływ na psychiczną kondycję dzieci i młodzieży była eskalacja przemocy, szczególnie w rodzinach z przypadkami uzależnień i chorób psychicznych. Spadła wprawdzie liczba wypełnionych formularzy wszczynających procedurę Niebieskiej Karty, ale wzrosła liczba interwencji telefonicznych – dzieci zamknięte w domach ze sprawcami przemocy często tylko tą drogą mogły zgłosić zachowania przemocowe.

Materiał: InfoWire.pl

Oceń artykuł: 0 0

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (1) Zgłoś naruszenie zasad

    • 0 (0)

    zzz, w dniu 22-11-2021 10:12:12 napisał:

    To teraz jeszcze dorzućmy mobbing w wykonaniu kochanej kadry nauczycielskiej, jakim poddawane są dzieciaki w szkołach. 4 - 5 sprawdzianów tygodniowo. Obowiązuje zasada 3xZ. Dziecko wraca ze szkoły po 8 godzinach i jeszcze siedzi przez kolejne 2 i kuje. A gdzie czas na spotkania z rówieśnikami, zajęcia pozalekcyjne? Gotowy przepis na pokolenie sfrustrowanych psychopatów.

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Instrukcja bezpieczeństwa pożarowego
od 500PLN
Ziemniaki
0,99PLN
Szkolenia bhp okresowe
od 70PLN
Ochrona środowiska dla firm
od 50PLN
Rejestracja podmiotów gospodarczych
od 50PLN
Szkolenie okresowe dla pracodawców i osób kierujących pracownikami
Budowa magazynów
Bezpłatne kontrolowanie sprawności amortyzatorów
0

Na całym świecie u około jednego na 160 dzieci diagnozuje się autyzm

Europejski Tydzień Autyzmu obchodzony jest co roku, w# pierwszym tygodniu grudnia. Zaburzenia ze spektrum autyzmu należą do całościowych zaburzeń rozwojowych charakteryzujących się pewnym stopniem trudności w zakresie interakcji społecznych i komunikacji. Innymi cechami charakterystycznymi są nietypowe wzorce zachowań, ograniczony i stereotypowy repertuar zainteresowań i aktywności, trudności z przejściem od jednej czynności do drugiej, skupienie się na szczegółach i nietypowe reakcje na bodźce zmysłowe.

(czytaj więcej)
0

Ceny prądu. Jak ograniczyć zużycie energii elektrycznej w domu?

W kontekście zapowiadanych podwyżek cen energii elektrycznej# od nowego roku, już teraz warto sprawdzić, w jaki sposób możemy ograniczyć zużycie prądu, a tym samym wpływ rachunków na budżet gospodarstwa domowego.

(czytaj więcej)
0

Zaległości finansowe doprowadzają część Polaków do paniki. Wyniki badania

Dla ponad jednej czwartej Polaków 10 tys. zł stanowi# sumę zaległości, przy której odczuwają strach, że nie uda się im podołać spłacie. Dla niemal połowy granica ta leży na 25 tys. zł. Statystyki widoczne w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazie informacji kredytowych BIK pokazują, że prawie połowa niesolidnych dłużników, czyli 1,25 mln osób, nie daje sobie rady już z kwotami nieprzekraczającymi 5 tys. zł.

(czytaj więcej)
0

Ponad pół miliona mężczyzn ma na imię Andrzej. Zobacz inne ciekawostki

563 554 – dokładnie tylu mężczyzn w Polsce ma na# imię Andrzej i dokładnie tylu już we wtorek ma imieniny. Na naszym portalu dane.gov.pl poszukaliśmy także innych ciekawych informacji o solenizantach. Sprawdźcie, co znaleźliśmy.

(czytaj więcej)